Epifaniczny tom 15 – rozdział 2 – str. 47
CHRYSTUS: JEGO WĄSKA DROGA
JEJ BRAMA – ZAPARCIE SIĘ SIEBIE I ŚWIATA – BADANIE, GŁOSZENIE I PRAKTYKOWANIE PRAWDY – CZUWANIE – MODLITWA – ZNOSZENIE ZŁA
Nasz Pan Jezus nie stał się istotą ludzką po to, by nią pozostać. Był to jedynie sposób prowadzący do celu – wykorzystania człowieczeństwa jako środka odkupienia ludzkości. Dlatego zostało ono przyjęte tylko tymczasowo jako rzecz, która miała być poświęcona Bogu w celu wykupienia człowieka. Droga, po której podążał, składając je w ofierze, była wąska. Musieli nią podążać On Sam oraz Jego wszyscy prawdziwi naśladowcy – była to droga ofiary (1Piotra 2:19-24). W Boskim planie są trzy drogi: (1) szeroka droga, prowadząca na zniszczenie, którą podąża ludzkość od czasów Adama (Mat. 7:13); (2) wąska droga, którą w czasie Wieku Ewangelii podążają Jezus i Kościół (Mat. 7:13,14); oraz (3) gościniec świątobliwości, po którym w Tysiącleciu podążał będzie rodzaj ludzki (Izaj. 35:8). Urodzony bez grzechu i wolny od wyroku Adamowego, Jezus nigdy nie znajdował się na szerokiej drodze prowadzącej do zniszczenia. Będąc Przewodnikiem Kościoła (Żyd. 6:20) na wąskiej drodze, właśnie nią podążał. Jest to także oczywiste na podstawie faktu, że Jego doświadczenia były podobne do doświadczeń Kościoła na tej drodze, tzn. zapieranie się siebie i świata, czuwanie, modlitwa, studiowanie, głoszenie i praktykowanie Słowa oraz wierne znoszenie związanych z tym doświadczeń. Podążanie przez Niego tą drogą było doskonałe i bezbłędne. Miał na niej cięższe doświadczenia niż którykolwiek z Jego naśladowców. Skoro podążali nią Jego naśladowcy, On musiał przejść nią przed nimi, w przeciwnym bowiem razie nie byliby Jego naśladowcami (Mat.16:24),